TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: Czarnobyl: Reaktor Strachu / Chernobyl Diaries

Tuesday, 10 July 2012

Czarnobyl: Reaktor Strachu / Chernobyl Diaries



Czarnobyl - Reaktor Strachu jest straszakiem twórcy świetnego "Paranormal Activity". Doskonałe miejsce na horror jakim jest Prypeć pokazuje dokładnie mrok, bezradność i strach w jednym.  Sześcioro młodych ludzi znudzonych zwiedzaniem Europy pragnie przeżyć coś zupełnie innego. Doszukując się ekstremalnych wrażeń wynajmują przewodnika, który, mimo surowych zakazów wojskowych, dowozi ich do owianego tajemnicą miasta-widmo przez zapomnianą drogę. Kiedyś w tym miejscu mieszkali pracownicy reaktora w Czarnobylu, oddalonego o 4 km . 27 kwietnia 1986 r., dzień po katastrofie w Czarnobylu, zapadła decyzja o natychmiastowej ewakuacji mieszkańców miasta. Około 50 tysięcy mieszkańców do wieczora musiało opuścić swoje domy. Jednak bohaterowie filmu odkrywają, iż nie wszyscy postanowili uciekać, zamieniając się przy tym w napromieniowane, krwiożercze i bezlitosne bestie. 
Wszystko co możemy zobaczyć w filmie to niezakończony rozdział w historii miasta, przepełniony strachem i pilnie strzeżoną tajemnicą przez władze rosyjskie, co widać w zakończeniu. Film dostarcza niezapomnianej adrenaliny, a to wszystko dzięki doskonale zbudowanej grze napięcia i strachu, połączonej z minimalnymi, lecz wystarczającymi na tą produkcję efektami specjalnymi i dźwiękiem. Jest to typowy survival, w którym standardowo psuje się samochód i ratuje się góra jedna osoba. Co mnie zachwyciło, to fakt, że film nie kończy się banalnie i pokazuje naprawdę masakryczny koniec, który powalił mnie na kolana. Scena z Miśkiem biegający po budynku była niezła. Co mnie delikatnie zirytowało to totalny brak widoczności z czym bohaterowie mają do czynienia. Może po prostu chodziło o tą nutkę tajemniczości?... sam nie wiem. 
Kiedyś oglądając na discovery historię Czarnobyla pomyślałem, jakby to było gdyby powstał horror z tamtego miejsca.  No i po tylu latach w końcu się doczekałem premiery w kinie, ciesząc się każdą sceną jak dziecko, które powoli rozpakowuje prezent.  Zdania co do tego filmu są podzielone. Ja mogę powiedzieć tylko jedno - Warto oglądnąć... 




No comments :

Post a Comment