TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: Ruiny, czyli chwasty atakują

Monday, 2 July 2012

Ruiny, czyli chwasty atakują




Fabuła tego filmu jest prosta i raczej nieskomplikowana. Dwie pary z Ameryki spędzają wakacje w Meksyku. Tam postanowili odwiedzić ukryte w dżungli wykopaliska archeologiczne. Niestety okazało się, że stare ruiny kryją w sobie tajemnicę, która zamienia spokojne wakacje w tropikach w przerażającą walkę o przeżycie. Za namową pewnego Niemca decydują się na podróż w głąb dżungli, aby zobaczyć ruiny pewnej piramidy i przeżyć coś niesamowitego, innego niż plaża, basen, dyskoteki i drinki. Kiedy docierają na miejsce, dziwna grupa tubylców robi wszystko, aby turyści nie opuścili miejsca Ruin. Jakby tego wszystkiego było mało, pnącza znajdujące się na starożytnej budowli niczym pasożyt zabijają wszelkie życie, krępując i wysysając ostatnie soki witalne z ofiary. 

Straszak Cartera Smitha przełomem w kinie grozy nie jest, co świadczy o premierze, która odbyła się bez większego echa. Wszystko co zobaczymy w filmie nie przekracza ram gatunku, jest grupa przyjaciół, ciekawa nagła propozycja, głupia i nieprzemyślana decyzja a na końcu śmierć prawie wszystkich osób. "Ruiny" proponują nam jednak pokazać świat grozy pod innym kątem, a konkretniej roślin, które żywią się tkankami ludzkimi. Przyznam z całym szacunkiem, iż niektóre sceny mimo  minimalnego strachu były niezłe i potrafiły stworzyć naprawdę psychodeliczny klimat i niebywałe wręcz obrzydzenie( Niemiec pod śpiworem, obcinanie nóg itd.). Sam wtapiając się w bohaterów momentami sprawdzałem czy nie mam roślinek pod skórą. Całość dosłownie oplata zagęszczająca się atmosfera osaczenia, braku nadziei i narastającego szaleństwa. Podsumowując jeśli chcesz zrazić się do roślin i masz ochotę obrzydzić sobie życie oglądając niektóre scenki z tego Straszaka to polecam. Mnie osobiście bardziej obrzydził niż wystraszył. 





2 comments :

  1. Oj, jedyne co ten film we mnie wzbudził, to niewiarygodną nudę ^^ Nie wiem, jak dla mnie kompletnie nic tej produkcji nie ratuje, jest schematyczna w najgorszym tego słowa znaczeniu a sam pomysł na "nastraszenie" widza jest cokolwiek absurdalny...
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  2. oglądałam i szczerze mówiąc nawet mi się podobał :) ale książka była lepsza :)

    ReplyDelete