TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: Grave Encounters

Sunday, 9 September 2012

Grave Encounters




       Ostatnio tydzień temu oglądałem ten film sam w ciemności, mając na sobie głośniki stereo. Nie czytałem żadnych recenzji ani nie oglądałem zwiastunu,  chciałem podejść do tego filmu z otwartymi na wyobraźnie myślami. Ten film został nakręcony, z "widoku kamery", pokazując film w formie dokumentu, który bardziej potrafi trafić do widza. Moda na kręcenie tego typu filmów cały czas jest obecna. Takie produkcje jak Blair Witch Project, REC, Kwarantanna, Paranormal Activity, czy niedawno pokazany film The Tunnel są dobrze znanymi straszakami, które osiągnęły sukces. Lance Preston ze swoją ekipą telewizyjną postanawiają nakręcić kolejny odcinek w miejscowości Collingwood, gdzie znajduje się opuszczony szpital psychiatryczny. TV show nazywa się "Grave Encounters" a ich zadaniem jest poszukiwanie duchów i innych nadprzyrodzonych rzeczy. Główny bohater, Lance, jest gospodarzem programu telewizyjnego. Poprzez nieedytowany materiału, widzimy, że cały show jest żartem, a Lance daje nawet ogrodnikowi dwadzieścia dolców, aby ten powiedział że widział ostatnio ducha obok budynku. Opiekun budynku pokazuje całemu zespołowi różnego rodzaju pokoje i sale, między innymi pokój z niepokojącymi napisami na ścianie, stare łazienki, w których podobno jest miejsce, gdzie zabiła się dziewczyna i asortyment niesamowicie mrocznych korytarzy, których sam ich widok może skrzywić wyobraźnie. Byłem trochę podekscytowany widząc to wszystko. Naprawdę wierzyłem, że kiedy przyjdzie zmrok, stanie się to wszystko bardziej przerażające. Kiedy założyli wszystkie kamery z noktowizorem w różnych miejscach na całym budynku, a woźny w wyniku nieporozumienia całkowicie  zamknął drzwi na całą noc aż do 6.00, wiedzieli że muszą liczyć tylko na siebie. Początkowo wszyscy są roześmiani, do momentu, kiedy zaczynają dziać się naprawdę dziwne rzeczy. Szybko zauważają, że budynek jest nawiedzony i nie zamierza kogokolwiek wypuścić. Film pokazuje efektywną grę psychologiczną grupy szukającej za wszelką cenę wyjścia z tego piekła. Jednym z niewielu widowiskowych momentów filmu jest scena, w której demoniczna dziewczyna krzyczy i goni grupę w ciemnym korytarzu. Metalowe łóżka, wózki inwalidzkie i puste grobowe pomieszczenia budują upiorny klimat, a brak oczekiwanego wschodu słońca potęguje panikę i strach grupy, która czuje się totalnie zdezorientowana. Jak każdy film, ten też ma swoje minusy. Najbardziej rażące jest zakończenie, które niektórym osobom może się nie spodobać. "Grave Encounters' to dobry straszak, szkoda tylko że działa na tych samych zasadach i szkielecie co konkurencja. Polecam, zwłaszcza z dobrymi słuchawkami na uszach. 






Za film dziękuję 


 




1 comment :

  1. Też z seansu byłam zadowolona, choć podchodziłam do produkcji raczej niechętnie (pomijając "Blair Witch" imo cała reszta paradokumentalnych straszaków ssie). Ale nie zgodziłabym się co do wtórności, bo wydaje mi się, że tu mamy raczej zabawę formą, niż zwykłe powielactwo ;)
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete