TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: Prometeusz / Prometheus

Monday, 10 September 2012

Prometeusz / Prometheus




Pamiętam jak dzisiaj, kiedy pierwszy raz zobaczyłem "Obcego" Ridleya Scotta z 1979 roku. Stworzył on jeden z najwspanialszych horrorów wszech czasów; jest to film idealny, który budzi zmysły z uśpienia, a samo oglądanie przynosi wielką frajdę. Pamiętam ten ciemny, opuszczony statek kosmiczny na planecie LV - 426, to niezapomniane przeżywanie strachu z ludźmi, którzy odważyli się do niego wejść oraz te skamieniałe krwiożercze ksenomorfy. Ah Piękne to były czasy, a dzisiaj po wielu latach w końcu doczekalismy się najnowszego filmu Scotta - Prometheus, który jest wskrzeszeniem starszej wersji; ma odsunąć on przede wszystkim zasłonę tajemnic skrywającą początki ludzkości. 
Film zaczyna się dosyć niewinnie. Para naukowców odkrywa dowody na istnienie obcej cywilizacji w różnych miejscach na ziemi, które jak oni to mówią mogą być zaproszeniem na inną planetę. Dzięki korporacji Weyland, staje się możliwa podróż na zupełnie obcą planetę oddaloną o miliony lat świetlnych od Ziemi, na której będą musieli stoczyć przerażającą walkę o ocalenie przyszłości rodzaju ludzkiego. 
Żeby uniknąć wszelkich wątpliwości zaznaczę jasno: Prometeusz to kawał porządnego kina z wieloma wspaniałymi efektami i bardzo dobre science fiction z elementami horroru i akcji. Końcówka filmu uświadamia nam że jest to początek całkiem nowej serii Obcych. Sceny grozy są porównywalne do "Obcego", choć tutaj bardziej opiera się wszystko na akcji i broni, niż na użyciu gry cieni, ciszy i stopniowaniu strachu. Jest tu coś niby podobnego, ale też zupełnie odbiegającego od pierwowzoru. Najbardziej urzekające sceny, które mnie zachwyciły to krajobraz obcej planety, wnętrze piramidy, zwłaszcza sali z głową, w której było tysiące zamkniętych pojemników. A efekt z burzą krzemową wyglądał naprawdę imponująco. 
Co mi się najbardziej nie spodobało to nielogiczny scenariusz, w którym można doszukać się wielu niedociągnięć, momentami dziecinna naiwność załogi, niektóre sceny praktycznie nic nie wnoszą do filmu, a obcy wyglądają po prostu sztucznie.  
Podsumowując jest to całkiem nowy film, który pokazuje nam zupełnie inną historię. 
Za film dziękuję 




No comments :

Post a Comment