TopLista: Najlepsze Horrory w Sieci HORROR-PLANET: Annabelle Narodziny Zła, czyli krótka recenzja o demonicznej lalce

Sunday, 13 August 2017

Annabelle Narodziny Zła, czyli krótka recenzja o demonicznej lalce



Przychodzi taki moment, w którym każdy z nas szuka horroru, który choć trochę nas zaciekawi i sprawi, że na nowo poczujemy to wbicie w fotel przy prawie każdej scenie grozy. Nie ma horroru
idealnego; zawsze trafią się zwolennicy jak i osoby hejtujące wszystko i wszystkich, także postaram się przy każdej nowej recenzji wypowiedzieć się tylko i wyłącznie o moich odczuciach, które pozostawiam do oceny czytelnikom. Choć nie powiem, czasami miło spędzam czas oglądając film grozy kategorii B w gronie najlepszych przyjaciół popijając piwko tak dla samej zabawy. Powracając do "Annabelle Narodziny zła", jest to ciekawy film. Początek filmu pokazuje dziewczynkę Annabelle, która ginie potrącona przez samochód na oczach rodziców( lalkarza i jego żony). Wkrótce po tym tragicznym wydarzeniu rodzice doświadczają paranormalną aktywność zmarłej córki. Kiedy niczego nie świadomi rodzice pozwalają duchowi zamieszkać w lalce, którą wszyscy dobrze znamy nic nie jest już takie jak było. Po 12 latach od traumatycznego wypadku lalkarz i jego żona pragną przyjąć pod swój dach zakonnicę wraz z grupką dziewczynek z sierocińca, które wkrótce po przybyciu stają się głównym celem demonicznej
lalki — Annabelle. Jak tak naprawdę wygląda strach w najnowszej odsłonie - jak zwykle jest zakaz i ciekawość ... to nigdy nie kończy się dobrze. Kiedy szafa, w której jest Annabelle zostaje otwarta przez jedną z dziewczynek, natężenie złej aury domu rośnie z zastraszającym tempie. David F. Sandberg idealnie buduje napięcie poprzez stary dom, mroczną stodołę w której jest przerażający strach na wróble, studnię i ciemne korytarze. Tak naprawdę reżyser chce pokazuje nam odwieczny problem walki dobra ze złem. Każdy demon tylko czeka, aby opętać nieszczęśnika, żywiąc się przy tym strachem, brakiem wiary i nadziei. Niektóre sceny były wręcz mistrzostwem i budowały idealnie napięcie strachu, choć w połowie filmu miałem wrażenie, że jest trochę robiony na siłę ... potem przeciągająca się akcja z nożem i windą... a co się dzieje ze strachem na wróble, który tak bardzo chciał dopaść jedną z dziewczynek ?. Mogli to zrobić bardziej ciekawie i z klimatem biorąc pod uwagę, że wychodzi to z Hollywood, choć nie jest tak źle i horror daje radę. Całokształt oceniam na 6.5/10.


No comments :

Post a Comment